środa, 2 lutego 2011

meblujemy

Mały astronauta oficjalnie ma już swoje miejsce w naszym domowym świecie. Z pokoju najpierw gościnnego, który szybko przemienił się w tak zwany "trzeci" pokój, w którym znaleźć można było wszystko to, czego nie można było nigdzie logicznie schować, powstał pokój dziecięcy. Wybraliśmy mebelki z Baby Vox, gdyż przede wszystkim rosną razem z dzieckiem, a poza tym ujęły nas swoim stylem. Łóżeczko ma trzy poziomy, później można wyjąć mu środkowe szczeble, aż w końcu przerabia się je na łóżko młodego mężczyzny. Tak więc liczymy, że na dobre 6 lat mamy zakupy meblowe z głowy. Komoda dodatkowo ma nakładkę z przewijakiem, więc jest to dodatkowa wygoda. Teraz przede mną stworzenie nastroju. Poza tym już nie mam wymówki. Czas zabrać się za pranie i prasowanie garderoby malucha. A przez chwilę było tak pięknie...była wymówka - było pięknie.







8 komentarzy:

  1. Oo, jaki ładny kącik dla maluszka :-)
    Ile jeszcze Ci zostało do końca?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) zostało mi jeszcze ok 10 tygodni. Rodzę po 11 kwietnia. Ale jakoś tak wszystko co związane z maluchem organizujemy z wyprzedzeniem:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie! :)
    Dobrze, że z wyprzedzeniem, bo potem brzucho rośnie i coraz mniej można zrobić samej i nawet do sklepu wyjść ciężko!
    Niestety od prasowania i prania się nie wymigasz, na szczęście to już za mną - ale ty masz jeszcze ze dwa tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej! Jakie piękne! Cudne po prostu. Idealnie w moim guście:-)

    A co do prania i prasowania... Stanęłam na segregowaniu kolorów. No a teraz przekładam...i przekładam...Moją wymówką jest jeszcze brak komody;-)Ale teraz czuję się zawstydzona, bo rodzę dwa tyg. wcześniej:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak już mamy takie gusty podobne, to koniecznie daj znać, jak już wózek kupisz;-)Czekam na fotkę. Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się nawet nie chciałam migać wymówkami! :) właściwie to chyba już w 27 tyg. wszystko uprałam i prasowałam z lubością te maleńkie bodziaczki i pajacyki :) potem tuż przed porodem mnie "wzięło" i uprałam i uprasowałam drugi raz!!! Wariatka :) a Wasz pokoik jest po prostu cudny!!

    OdpowiedzUsuń
  7. p.s. Zapraszam Cię do zabawy "7 rzeczy, których o mnie nie wiecie" :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. p.s.2 czy ten gigantyczny kot na kaloryferze jest prawdziwy???

    OdpowiedzUsuń