piątek, 8 czerwca 2012

co dzieje się gdy...

Co dzieje się, gdy Mama roczniaka patrzy z bijącym sercem na test ciążowy, który trzyma w dłoni?

W jej głowie dzieje się bardzo wiele. Myśli galopują niczym dzikie konie po przepastnych pastwiskach. Nie wiadomo, która bardziej dominuje. Czy radość ze wspaniałej wiadomości, czy zdziwienie: "ale jak to? to znaczy JAK to wiem, ale tak szybko i już i po prostu?", czy może wielka obawa o to, czy sobie poradzimy. Jednak wiadomo! Pierwsza myśl? "Jak rozwiążę problem wózkowy? Kubuś będzie miał wtedy rok i osiem miesięcy, nam potrzebna będzie gondola, a on będzie jeździł jeszcze w spacerówce". Trywialna była to myśl, jak trywialny problem. Gdyż innych problemów w tej kwestii obecnie brak. Myśli uczesane, uporządkowane, spokój powrócił, cieszymy się, planujemy, pracujemy i jesteśmy co nie co wyluzowani.



60 komentarzy:

  1. Serdeczne gratulacje!!!
    Ale rewelacyjna wiadomosc :)
    Wszystko rozwiaze sie w swoim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! w grudniu się rozwiąże:-)

      Usuń
  2. Wielkie, wielkie GRATULACJE!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje z serduszka płynące:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiesz, że się cieszę i wiesz, że zazdroszczę :)))))
    a z wózkiem to myślę, że albo piętrusek (choć myślę, że to bez sensu bo przecież JJ zaraz będzie biegał) albo taki panel doczepiany do zwykłego wózka, na którym starsze dziecko staje - to na pewno przyszłościowe rozwiązanie bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć, tylko trzeba zrobić podejście do twórczej pracy:-) Też myślałam o tym panelu doczepianym, bo nowego wózka nie uśmiecha mi się kupować, tym bardziej że ten, który mam sprawdza się wyśmienicie.

      Usuń
  5. gratulacje :) i podziwiam za odwagę że już teraz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku przerażona byłam myślą, że to już. Ale teraz dostrzegam więcej plusów, więc jest dobrze:-)

      Usuń
    2. Wiesz masz rację wydaje mi się ze taka różnica pomiędzy dziećmi jest bardzo korzystna.Ja mam po 4 latach i wiesz mi nie było tak lekko jak myślałam.A tak z doświadczeń znajomych itp tak ok 2 lat jest najlepiej:-)

      Usuń
  6. gratuluję serdecznie, również bardzo bym chciała, ale jeszcze nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż za wspaniała wiadomość! A dopiero co sama robiłam test i byłam zawiedziona... Bo nie jestem!

    Trzymam za Was kciuki, wspaniale się cieszę, gratuluję :D No cudownie po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za Wasze dalsze starania:-)

      Usuń
  8. O jej :D cudowne wieści ! gratulujemy serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  9. super! Bardzo się cieszę i serdecznie gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję!
    zazdroszczę tak pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaaaaaaa:D:D:D
    CUDOWNIEEEEEEE!!!!:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  12. wow ale super wiadomość!
    wielkie wielkie gratulacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Po piersze: mega wielkie gratulacje!!! A to planowane zaskoczenie? Bo my mamy tysiac roznych wymowek, a wiem, ze cieszylibysmy sie ogromnie:)
    Po drugie: fajnie znowu Cie czytac. Czasem na spacerze z wozkiem i bylejaka bluzka na sobie mysle o Twoim poscie jako wozku-tarczy;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Ale wiadomość! :) BARDZO gratulujemy, już się głowiliśmy co tam u Was słychać, że tak długo nie piszecie, a tu taki wspaniały news! Przyznam, że pozostaję w lekkim szoku! I nuta zazdrości i u nas się pojawiła, choć w naszych warunkach mieszkaniowych (38m) nie moglibyśmy sobie jeszcze pozwolić na powiększenie rodziny. Teraz czekamy na więcej postów! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  15. wspaniała wiadomość, jesteś chyba pierwsza wśród blogujących z pierwszym dzieckiem :) my też myślimy, ale ja jeszcze nie omam odwagi, tym bardziej gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic nie piszesz... się nie odzywasz...ale jak już się odezwałaś, to zabiłaś mnie tą cudowną nowiną. Serdecznie gratuluję!!! :) Będę śledziła z zapałem rozwój spraw :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super, czytałam całego posta z uśmiechem na twarzy:D Serdecznie gratulujemy:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje! No i znów jesteś evelio-ciężarówką :D

    OdpowiedzUsuń
  19. gratulacjeeeeee!!!!!! cieszę się z Wami:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana, Ty wiesz, że cieszę się bardzo bardzo, a zazdraszczam jeszcze bardziej. Właśnie tej niespodzianki najbardziej. Bez obciążenia przemyśleniami, bez podejmowania decyzji, bez wahania, czy to aby już jest "ten czas". Także super!

    A wózki?Kochana, widziałam już tyle fajowych rozwiązań, że na pewno coś wybierzecie:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow Gratuluję :)

    A u nas odwrotnie, zabezpieczenie pełną gębą, bardziej się już chyba nie da.

    A i wózek się znajdzie widziałam takowe

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale wiadomość! Właśnie dziś na spacerze spotkałam koleżankę z dziećmi z identyczną róznicą wieku u dzieci, młodsze 3miesieczne w gondoli, starsze na smyczy przyprowadzone na plac zabaw i szalejące. Mam zadowolona i mówi, że drugie to pestka w porównaniu z pierwszym bo wszystko już wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję Kochana! Ostatnio myślała, że chyba zapracowana jesteś skoro nic nie piszesz... A tu taka niespodzianka :-) Może jutro dowiem się czy do Ciebie dołączę? Tesk kupiony czeka...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Z nutką zazdrości ogromnie GRATULUJĘ

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratulacje!!!

    pozdrawiam i zapraszam http://greeneyekitty22.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. GRATULACJE :-)

    nie będzie tak źle :-)

    Gabrysia miała dokładnie 1,5 roku i tydzień jak urodził się Norbuś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pewno na początku bedzie ciezko, ale mała różnica wieku ma tez wiele zalet. Serdecznie gratulujemy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tyle czasu mnie nie bylo,nagle odwiedzam a tu taka wspaniala wiadomosc! Wielkie gratulacje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. super wiadomość :)) nie dziwię się myśli o gondoli. :) powodzenia. będzie dobrze! i zapraszam wszystkie mamy do wzięcia udziału w konkursie dla blogujących mam. do wygrania 300 złotych. Szczegóły na stronie: www.sosrodzice.pl. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  30. :))) gratuluję, będzie wesoło w domu :))
    serdcznie gratulacje jeszcze raz!!
    Asia, mama Zosi i chłopczyka w brzuszku
    www.zosiabernasinska.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratulacje! Co za cuda u Ciebie - niespodzianka!!! Jesteś Pani Odważna! Ja jestem mega szczęśliwa z mojej Pani Żywczykowskiej Klaudusi, ale na więcej już sił mi brak :))) Gratulacje!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. wspaniala wiadomość. Chyba zazdroszcze:)
    i życzę nudnej ciąży

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluję Kochana i nie zazdroszczę bo dwójkę już posiadam (pewnie pozazdroszczę jak się okaże, że córka!) ale powiem ci na ucho - że z drugim jest łatwiej ale tak samo cudownie...od dziś trzymam kciuki...

    Buziaczki :)))
    /asia/

    OdpowiedzUsuń
  34. gratuluję!!! fajnie dla dzieci, będą ze sobą blisko :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Zapraszam do udziału w naszym foto-konkursie, wystarczy przesłać zdjęcie małego łobuziaka podczas wyczyniania psot :)
    Po więcej szczegółów zapraszam tutaj:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/06/konkurs-na-najlepszego-obuziaka.html

    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. OMG gratulacje!!!!!!! w chuste noworodka wsadzisz i po krzyku :-) pozdr i tzrymajcie sie cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  37. Gratulujemy :)) coś o tym wiem ... u nas jeden skończył 6 lat... drugi wlasnie skończył rok... a za 4 tygodnie rodzina powiekszy się o księżniczkę :)) ... różnica będzie rok i dwa miesiące...
    Co do trywialnego problemu wózka - polecam ABC DESIGN ZOOM na poczatek uzywany z jedna gondola :)) wczoraj takowy nabylismy i jest cudowny :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Serdeczne gratulacje!
    Pewnie nie będzie łatwo, ale dacie sobie radę, a mała różnica wieku pomiędzy rodzeństwem procentuje w przyszłości. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratulacje !!! Niezła historia. Mój mąż i jego brat są z tego samego roku choć nie są bliźniakami :) Dało się w latach 80-tych, da się i teraz. Samo szczęście :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Doskonale rozumiem twoje myśli związane z wózkiem. Oczywiście jeśli kogoś stać to można kupić drugi wózek, ale tu właśnie zaczynają się schody, ponieważ nawet jeśli będzie się miało dwa wózki to nie możliwe jest, aby jedna osoba prowadziła dwa wózki, to jest po prostu niewykonalne (wiem, bo sprawdziłam). Najlepszym rozwiązaniem jest trenowanie małych nóżek starszego dziecka, tak, abyście w przyszłości mogli wychodzić z domu we trójkę ;) Oczywiście nie będzie to takie proste i nie obędzie się bez problemów np. jedną ręką pchasz wózek, a drugą niesiesz starsze dziecko. Ale KOBIETA DA RADĘ, my sobie zawsze przecież damy radę. Gratulację i pozdrowienia. Zapraszam także na
    http://nie-doskonalapanidomu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratulację ! od dawna śledzę Twojego bloga i ta wiadomość ucieszyła mnie jakbyśmy się znały :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Halo halo, jak tam samopoczucie??? Napisz choć parę zdań jak znajdziesz chwilkę spokoju;)) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  43. Takie myśli miałam całkiem niedawno...mój synek miał 7 miesięcy kiedy robiłam test i nie mogłam uwierzyć, że się udało :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  44. Serdeczne gratulacje!!! I szczerze Cię podziwiam. Ja mam synka 10-miesięcznego i nie zdecydowałabym się w tej chwili na drugie. Chyba w ogóle już się nie zdecyduję... ;-)
    Życzę spokojnej ciąży.
    Pozdrawiam.

    http://zyciejakwmadrycie.pinger.pl/

    OdpowiedzUsuń