Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadżety. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2011

nowa era pytań

W stereotypowym świecie kobietę można poderwać na szybkie auto, ewentualnie na wózek z dzieckiem. A na co można "poderwać" mężczyznę w średnim wieku, z wąsem i stylem ubierania na kamizelkę rybacką? Na Malucha w nosidełku. Dzisiaj wybraliśmy się z JJ na pierwszy, nosidełkowy spacer. Ostatni raz tyle zaczepnych pytań usłyszałam w ostatnim miesiącu ciąży, gdy mój duży brzuch budził podziw lub niepokój o mój kręgosłup u tej specyficznej grupy społecznej. Te same odczucia wzbudza JJ w nosidełku. Troska w pytaniu: "czy nie jest pani zbyt cieżko?" rozczula i śmieszy jednocześnie. Dzięki Małgosi zdecydowałam się na ergonomiczne nosidełko Tuli. Zdecydowanie nie żałuję wyboru. Wspaniałe wzory, wygodne, łatwe w użytkowaniu, dostosowane do każdych gabarytów. Kubuś był wniebowzięty. Wtulony podziwiał jesienny świat, zachwycał się okolicą, parkową fontanną i żółcią na drzewach. Wspaniała alternatywa dla monotonii wózka.